2 marca 2014

Broszka Kosogłos i malutkie zakupy

Witajcie, w końcu wykonałam i Kosogłosa w formie broszki, ponieważ zmobilizował mnie do tego chłopak, który zamówił sobie takiego :D
Wymiarami i szczegółami wydaje mi się że jest to najlepiej wykonany z wszystkich Kosogłosów, które robiłam, a to też za sprawą tego chłopaka, bo chciał żeby każdy szczegół był jak w oryginale ;)
Tylko kompletnie nie mogłam jakoś zdjęć ładnych zrobić  i takie byle jakie są ;P


I takie malutkie zakupy... nakupowałam trochę różnych szklanych kuli, trochę akrylowych koralików, toho żółte i niebieskie (cudownie się błyszczą), kryształki, dwie srebrne kule, bazy do broszek i szpilki a to dlatego, że była wyprzedaż -20% niestety z racji likwidacji sklepu ;( A bardzo szkoda, bo miałam do niego bardzo blisko i zawsze jak mi czegoś zbrakło to mogłam tam pójść.



7 komentarzy:

  1. Broszka wygląda idealnie ;) Niech zgadne - biżu bizu w Lublinie? :) Też miałam sentyment tam chodzic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Broszka jest świetna, jak zwykle podziwiam za detale :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest idealna i taka precyzyjna. przepiękna ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest perfekcyjna w każdym szczególe :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...